|
Z Moskwy po-polsku mysli rosyjskie...
poniedziałek, 08 lutego 2010
Wystawa
Jak ktos bedzie do srodka nastepnego miesiaca w Moskwie, bardzo zachecam do zwedzenia wystawy "Lutszije fotografii Rossii (Best of Russia'09)" w centrum wystawowym Winzawod. Wedlug mnie, to unikalna wystawa, bo zebrali tysiace zdjec, ktore nadeslali zwykli ludzie i wybrali nominantow w kilku kategoriach. I powstal taki roczny obraz Rosji oczami nie zawodowych dzienikarzy od zdjec, tylko zwyklych obywateli, i nie tylko, Rosji. Pisalem juz na blogu o tym projekcie. Wlasnie zostal juz zrealizowany. Tutaj, glowna strona konkursu, a tu (dla nie znajacych rosyjskiego odrazu link do zdjec) sa zebrane wszystkie odebrane dla projektu arcydziela :)
Wstrecza
No i zaczela sie u nas MASLENICA! Czyle ma byc wesolo, zadnych lez, zadnych nudnych min! "Tancujut wse" - taki cytat z naszej wielkiej komedii "Iwan Wasiljewicz meniajet professiju". Dzisiaj prawie w kazdym domu robia nalesniki. Sa wielkie, ciasto ttoniusiekie, daja je i z miesem, i z ryba, ta czerwona, i ze slodkimi roznymi smakolykami... Mama tez u mnie dzisiaj zrobi wielki i wysoki talerz :) Dzisiejszy dzien nazywaja "Wstrecza!" (Powitanie). Kiedy zaczynaja sie rozrywki. Czyli ich witaja. Mrozy zawsze nieco spadali po Krescienskich. I tak jest. Wiec smutek do smieci i na zabawe! (a ja ide znow do pracy) Wciaz o tym samym
Czyli o Moskwie. Tu taka piosenka a la negrito zza oceanu, ale ze slowami milosci do Moskwy -
A tu kilka zdjec z mejsca kolo plosczadi Bielorusskogo wokzala (placu dworca Bialoruskiego), w 5-10 min od polskiej ambasady. Ta Cerkow na zdjeciach nalerzy do Staroobriadcew. Widac ja, jak sie wysiada z pociagu z Warszawy i wychodzi sie na miasto. I odrazu, jak patrzec przez plac ja widac.
A dalej (wszystkie zdjecia z roznych blogow livejournal.com) czego w Moskwie nie lubie. Czyli radzieckich blokowisk i mrowisk... Tu widok na ulice Anochina. Ulica gdzies na dole :) W jakims z tych domow Panda kiedys pewnie mieszkala. Albo obok. Nie lubiana przez mnie dzielnica... Na ulicy -20 Mrowiska, to jakies zjawsko u nas powszechne... Zdjecie z Moskwa siti.
A to budowa kolejnego mrowiska mieszkaniowego... (dwa nastepne zdjecia z raskalov-vit.livejournal.com)
150 metrowy blok mieszkaniowy w Sokolnikach (rejon Moskwy) A na konec troche ulicy... To skrzyzowanie Kutuzowskogo prospekta z Tretjim transportnym kolcom (jest w tunelu). Za domem z lewej, jak isc ulica glowna, bedzie po malym parku w ktorym stoi szkola, dom N13. Tam mieszkali sobie Breznew i Andropow... Taka mala ciekawostka :) A ta ulica, jak sa w Moskwie, codzienne jezrza wrogowi Polski - Putin i Medwedjew :)
niedziela, 07 lutego 2010
Zaklad
Ciut ciut zostalo do zakonczenia wyborow na Ukrainie. I robie zaklad. Tak. Dla zabawy. Kto wygra? Ida wedlug sondazy rowno. Ja stawiam na kobiete. Mi sie wydaje ze wygra. Wiec zostalo bardzo malo czasu. Glosujcie, jak chcecie. Pisze to bez zadnych upodoban politycznych. Tylko dla zabawy.
czwartek, 04 lutego 2010
Dwa listy
Сплин - Письмо. Splin - List
Сплин - Письмо
Максим Леонидов - Письмо Maksin Leonidow - List
Леонидов Максим - Письмо
środa, 03 lutego 2010
I co bedzie?
Choc Rosja nic nie mogla robic w 80 roku z Polska, o czym pisala Julia, bo Rosji wtedy nie bylo, to jednak jak widac u nas postawili do konca wyjasnic stosunki z Polska, i jak nawet po rocznicy Katynia nic sie nie zmeni w stosunkach miedzy panstwowych, to wszytsko bedzie jasne. zsrr nie byl Rosja, i w dodatek nie byl jednonarodowy. I zucania blotem wylacznie na Rosjan jest nie tylko nie dobre, ile nie prawomoczne. No bo 143 narodowosci byli w zsrr. Wiec dlaczego 142 sa dobre, a jedna - nie? No moze, jak Tusk pojedzie na rocznice do Rosji, to jednak to tez wyjasni. Ta polska pozycje. A poki tym zaproszeniem to wybili palke u weliu osob :) Sapsan
Problemy mamy z szybkimi pociagami. Siemens nie dobrze (jak podaja) policzyl mejsce kontaktu kola z szyna i wplywajace na niego uciazenia, co skutkuje widokem na zdjeciu "zgryzami" do 6 mm -
To powarzna sprawa. Bo zwykle kola u nas "chodza" po 60 tys km, i tylko wtedy cos podobnego zaczyna na powieszchni kola sie dziac. A i to nie tak drastycznie, ze po "czyszczeniu" jeszcze tyle samo jezdzi. Sprawa juz sie bada specjalistami Siemensa. A poki ograniczyli spzredaz biletow na Sapsany. Juz nie mozna za 45 dni je nbyc, a tylko od 15. To wynika z tego, zeby w razie zepsucia mozna bylo szybko przezucic pasazerow na inne pociagi, nie lamiac zabardzo rozkladu jazdy. Bo mysl ze niemecke kolo jest niedobre (w sprawie jakosci materialu) jak mowia jest poki na badaniu. Niby sa OK, ale kto wie. Bo jezdzili przez mrozny styczen. A jak wyjasnial czlowiek z naszego jakiegos badawczo-naukowego osrodka wlasnie jest problem w niedobrym policzeniu jakiegos tam ustawienia kola na nasza szerokosc. Choc, dokladnie nikt poki nie wie. A na forum pod zdjeciem tez tyle "znawcow" sie znalazlo, ze tylko wiecej pomeszalo sie niz cos wyjasnilo :)
niedziela, 31 stycznia 2010
Dwie manifestacje
Wczoraj sobie w Kaliningradzie manifestowalo z 7 tys ludzi. Wbrew marzeniam i klamstwam propagandowcow z gazeta.pl, to nie byla zadna ich lubiana opozycja. A komunisci, zyrinowcy, ruch "Patrioty Rossii" i kilka mejscowych partji. Dolaczyli do nich przedstawiczeli i kilku partija uwelbianych przez gazete. Ale bolszewikow limonowa (ktory to uwarza ze Rosja musi byc w granicach carskich i dzialania stalinowskie jak naibardziej dobre, takie to koledzy opozycjonistowskie u naszej Juli) nie puscili. Zeby nie bylo mordobicia i manifestacje nie rozpedzili. I przeszla calkowicie legalne. Komunisci pokrzyczali jak zwykle przeciw Putinu i Boossu (gubernator Kaliningradskoj oblasti), zirinowcy gwizdali :) To dalo mozliwosc propagandowcam nadac o "przeciwkoputinowskiej manifestacji" :))) Taka to dyktatura. Ile warci sa nasi opozycyjne zydzi, pokazala dzisiejsza manifestacja "niezadowolonych". Wraz z dzienikarzami zebralo sie nie wiecej 500 osob. Samich dzienikarzy szacowano na 100 osob. Limonowcy jak zwykle powalczyli, w buzie kilku dostalo. Jeszcze kilku dzialaczy zechcialo przejsc manifestacja od Paweleckoj do Majakowskoj. Mrozu juz nie ma, wiec mogli i przejsc. Ale jak wyjasnil ich glownodowodzacy Konstantin Janskauskas (nastepny rosjanin opozycyjny) im nie dali i jeszcze w metrze ktos napadl. Przy tym nie podal zadnych sczegolow mozliwej bojki. A milicja zatrzymala organizatorow tej klounady - Lwa Ponomariowa, Olega Orlowa, Borisa Nemcowa (wszystcy jednej narodowosci) i Eduarda Limonowa (Jedynego srod nich nie majacego paszportu Izraela). Dlaczego podkreslam narodowosc? A no bo nigdy nie zdobeda zaufania ludzi, bedzac tak zwarcie jednonarodowym biznesem :) Choc, i to podkreslam, nie jestem za tym, zeby im nie dawac byc tymi, kim chca. I maja prawo, jak kazdy inny obywatel Rosji na swoje zdanie. I uwarzam, ze zatykac im ich glos nie maja prawo. Tylko... I patrzac jak indokrenuja ludzi w tej "opozycji", ze pluja potem na swych rodakow i ich krew, staje sie coraz bardziej radykalnym. Faktycznie te dwa dni pokazali jakie sily maja poparcie u ludzi, a kto jest skazany na popularnosc wylacznie u obcych dzienikarzy. I rozumiem ze im predzej pojawi sie u nas jakies dzialaczy z prawej strony zycia politycznego, tym wiecej szans na zmniejszenie wielbicieli komunistow i demagogow jak Zirinowski. Bo popyt na cos takiego jest. Tylko to maja byc ogolnokrajowi liderzy. I nie za obce pienedzy, czy z "rodziny" Elcina :) I ochoco za nich zaglosuje. A poki gwizdam na ta klounade bolszewiko-nazistow i radykalnych "demokratycznych" pasozytach na panstwowych pienedzy epoki Elcina. I jak naiszybciej sie pozbedzie tych ludzi, tym bardziej spokojnie mozno bedzie patrzyc w przyszlosc. Bo poki musimy cala rodzina bac sie ze dojda do wladzy ci faszysci i bedziemy musiali uciekac, zeby nas ktos nie okradl, zamordowal, czy w leprzym warjancie nie wyslali na Sibir, jak proponuje limonow. A moga zaciac postepowac z przeciwnikami jak proponuje zwarjowana babcia nowodworskaja. Czyli weszac na slubach wszystkich niezadowolonych z ich ideii. Ale mam nadzeje ze tego nie bedzie i warjaci nie zdolaja organizowac przewrot jak w 17. Ale choc gdzie uciekac juz mam :) Zreszta ze i biznes zaczelem juz robic za granica. Choc tam konkurencja wieksza :) Ale choc spokojnie ze jakis debil nie bedzie skakal mi po dachu samochodu, jak pedal jaszin z naszej "opozycji". Choc musial zaplacic, ale jak dorwesie do wladzy to zacznie skakac bezbronne. Nie, wtedy trzeba wyjezdzac. Bolszewicko-faszystowskie panstwo limono-nimcowych takich niewdziecznych ludzi jak ja nie potrzebuja. Maja swoich specialistow. Od przekretow prywatyzacyjnych, kradziezy, bicia i zaklamania. Oni i zaczna pracowac... Bo wiem napewno, ze wieksza czesc moich kolegow nie przyjmie tych bandytow. A dobra i lubiana prace za granica znajda latwo...
|
O autorze
Zakładki:
A tu - najwarznejsze...
Blogi z frontu
Bywa ze czytam
Dla interesujacych
Media co ogladam
Miedzy nami, slowianami
Moj kraj
Praca w Rosji
Raznaja Rossija...
Szablon bloga - netostrefa
Tu bywam
Wyszukiwarki RUS
![]() ![]() | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||